Ugoda alimentacyjna podpisana pod presją chwili może obciążyć Ciebie albo Twoje dziecko na wiele lat. Zanim złożysz podpis, sprawdź, czy proponowana kwota naprawdę pokrywa to, czego Twoje dziecko potrzebuje dziś i będzie potrzebować jutro.
Presja na szybkie zakończenie sprawy często pochodzi od strony, której zależy, żebyś nie przeliczył wszystkiego dokładnie.
Koszty utrzymania dziecka rosną wraz z jego wiekiem i to nielinearnie. Nastolatek to zupełnie inne wydatki niż pięciolatek. Sytuacja wygląda inaczej przy opiece jednostronnej, a inaczej przy opiece naprzemiennej, która rozkłada ciężar finansowy między oboje rodziców.
Statystycznie dzieci nadal częściej pozostają pod opieką matki. To oznacza, że to właśnie ona ponosi większość codziennych kosztów i to ona najbardziej odczuwa lukę między realnym wydatkami a zbyt nisko ustalonymi alimentami.
Przed podpisaniem ugody sporządź pełną listę miesięcznych i rocznych wydatków na dziecko – dosłownie wszystkich. Uwzględnij koszty jednorazowe i sezonowe: ortodontę, obozy, wyprawkę szkolną, wizyty lekarskie, składki klasowe, wydarzenia społeczne. Porównaj tę sumę z proponowaną ugodą (luka często okazuje się znacząca). I najważniejsze: skonsultuj się z prawnikiem przed złożeniem podpisu, nie po.
